cropped-erasmus-logo.png

Zuzia Zakrzewska

Witam! Nazywam się Zuzia Zakrzewska i jestem uczennicą 4 klasy informatycznej w Zespole Szkół Technicznych w Bytomiu. W głównej mierze interesuję się muzyką. Jest to sposób w jaki mogę się zrelaksować i wczuć się w to całą sobą. Na drugim miejscu znajduje się sport. W wolnym czasie trenuję na siłowni. Jest to rodzaj rozrywki, w której mogę wyrazić siebie i niekiedy wyrzucić z siebie negatywne emocje.

01

Co sądzę o projekcie?

Po raz drugi miałam okazję spędzić moją praktykę w Hiszpanii. Wyjazd do innego kraju był dla mnie wspaniałym doświadczeniem oraz niezapomnianą przygodą. Dzięki tym praktykom mogłam pogłębić wiedzę w zawodzie informatyka i nauczyć się wielu nowych rzeczy związanych z moim kierunkiem. Taka podróż zawsze daje możliwości przetestowania swoich umiejętności komunikacji w obcych językach. W moim przypadku był to język angielski oraz hiszpański, których używałam na co dzień np. w pracy, w sklepie, a nawet idąc ulicą. Mogłam poznać bliżej kulturę hiszpańską i spróbować nowych, całkiem inaczej smakujących potraw. Zwiedziłam wiele pięknych miejsc, które zapierały dech w piersiach. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w takim projekcie i jestem pewna, że wszystkie wspomnienia z tego czasu zostaną ze mną na bardzo długo.

WhatsApp Image 2023-02-23 at 10.14.21
01

Co sądzę o projekcie?

Po raz drugi miałam okazję spędzić moją praktykę w Hiszpanii. Wyjazd do innego kraju był dla mnie wspaniałym doświadczeniem oraz niezapomnianą przygodą. Dzięki tym praktykom mogłam pogłębić wiedzę w zawodzie informatyka i nauczyć się wielu nowych rzeczy związanych z moim kierunkiem. Taka podróż zawsze daje możliwości przetestowania swoich umiejętności komunikacji w obcych językach. W moim przypadku był to język angielski oraz hiszpański, których używałam na co dzień np. w pracy, w sklepie, a nawet idąc ulicą. Mogłam poznać bliżej kulturę hiszpańską i spróbować nowych, całkiem inaczej smakujących potraw. Zwiedziłam wiele pięknych miejsc, które zapierały dech w piersiach. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w takim projekcie i jestem pewna, że wszystkie wspomnienia z tego czasu zostaną ze mną na bardzo długo.

WhatsApp Image 2023-02-23 at 10.14.21
WhatsApp Image 2023-02-20 at 10.34.51
02

Czym się zajmowałam?

Swoją praktykę odbywam w serwisie o nazwie Zackro Pc. Znajduje się on około 6 km od mojego domu. Dojeżdżam tam dwoma autobusami o numerach: 2 i 28. Pierwszy przystanek jest oddalony około 5 minut od mojego miejsca zamieszkania, a następnie po 20 minutach jazdy przesiadam się do kolejnego autobusu i jadę około 15 minut. Cała podróż trwa około 40 minut. Pracę zaczynam o godzinie 9:00, a kończę około godziny 15:00. Mam oczywiście przerwę w pracy trwającą zazwyczaj 15-20 minut, więc wtedy wybieram się do kawiarenki naprzeciwko serwisu po jakąś szybką kawkę i potem wracam z powrotem do działania. Moim opiekunem w pracy jest Jose, który jest miłym Hiszpanem i bardzo sympatyczną osobą. Rozmawiamy ze sobą za pomocą tłumacza, gdyż Jose nie potrafi rozmawiać w języku angielskim, a ja po hiszpańsku potrafię mało. Zdarza się nawet tak, iż uda nam się dogadać w języku hiszpańskim, choć to tylko jeżeli chodzi o podstawowe zwroty, ale dzięki temu zawsze mogę przyswoić więcej rzeczy i podszkolić ten piękny język. Pracuje tu także Francesco, który także jest bardzo pozytywną osobą. Nie mówi praktycznie po angielsku, więc w grę również wchodzi tłumacz, ale nie przeszkadza nam to w komunikacji. Dużo się razem śmiejemy i Francesco nauczył się nawet w miarę dobrze wymawiać moje nazwisko, a w Hiszpanii nie jest to za proste. Jest dość młodą osobą więc bardzo swobodnie się z nim dogaduję. Atmosfera w pracy jest bardzo fajna i nigdy nie jest tam nudno. Zajmuję się rozkładaniem laptopów, komputerów, telewizorów, wymieniam komponenty, instaluję i aktualizuję systemy oraz dostaję do swoich rąk telefony lub tablety aby rozwiązać jakieś problemy z nimi związane. Jose oraz Francesco zawsze służą pomocą, gdy tego potrzebuję i często prowadzimy krótkie pogawędki odnośnie pracy, a także ogólnie o Hiszpanii i Polsce. Są to mężczyźni z naprawdę świetnym poczuciem humoru, bardzo pomocni oraz chętni do rozmowy. Lubią rozmawiać z nowo poznanymi osobami i dowiadywać się co lubią i czym się interesują. Dzięki takiej atmosferze praca mija mi bardzo szybko i przyjemnie oraz wiele mogę się tam nauczyć.

02

Czym się zajmowałam?

Swoją praktykę odbywam w serwisie o nazwie Zackro Pc. Znajduje się on około 6 km od mojego domu. Dojeżdżam tam dwoma autobusami o numerach: 2 i 28. Pierwszy przystanek jest oddalony około 5 minut od mojego miejsca zamieszkania, a następnie po 20 minutach jazdy przesiadam się do kolejnego autobusu i jadę około 15 minut. Cała podróż trwa około 40 minut. Pracę zaczynam o godzinie 9:00, a kończę około godziny 15:00. Mam oczywiście przerwę w pracy trwającą zazwyczaj 15-20 minut, więc wtedy wybieram się do kawiarenki naprzeciwko serwisu po jakąś szybką kawkę i potem wracam z powrotem do działania. Moim opiekunem w pracy jest Jose, który jest miłym Hiszpanem i bardzo sympatyczną osobą. Rozmawiamy ze sobą za pomocą tłumacza, gdyż Jose nie potrafi rozmawiać w języku angielskim, a ja po hiszpańsku potrafię mało. Zdarza się nawet tak, iż uda nam się dogadać w języku hiszpańskim, choć to tylko jeżeli chodzi o podstawowe zwroty, ale dzięki temu zawsze mogę przyswoić więcej rzeczy i podszkolić ten piękny język. Pracuje tu także Francesco, który także jest bardzo pozytywną osobą. Nie mówi praktycznie po angielsku, więc w grę również wchodzi tłumacz, ale nie przeszkadza nam to w komunikacji. Dużo się razem śmiejemy i Francesco nauczył się nawet w miarę dobrze wymawiać moje nazwisko, a w Hiszpanii nie jest to za proste. Jest dość młodą osobą więc bardzo swobodnie się z nim dogaduję. Atmosfera w pracy jest bardzo fajna i nigdy nie jest tam nudno. Zajmuję się rozkładaniem laptopów, komputerów, telewizorów, wymieniam komponenty, instaluję i aktualizuję systemy oraz dostaję do swoich rąk telefony lub tablety aby rozwiązać jakieś problemy z nimi związane. Jose oraz Francesco zawsze służą pomocą, gdy tego potrzebuję i często prowadzimy krótkie pogawędki odnośnie pracy, a także ogólnie o Hiszpanii i Polsce. Są to mężczyźni z naprawdę świetnym poczuciem humoru, bardzo pomocni oraz chętni do rozmowy. Lubią rozmawiać z nowo poznanymi osobami i dowiadywać się co lubią i czym się interesują. Dzięki takiej atmosferze praca mija mi bardzo szybko i przyjemnie oraz wiele mogę się tam nauczyć.

WhatsApp Image 2023-02-20 at 10.34.51
03

Jak mieszkałam?

Podczas naszej praktyki mieszkamy u host rodziny. Trafiłyśmy na bardzo sympatyczną i pozytywną Donelię oraz jej córkę Rohillę, która jest młodsza od nas. Mieszka z nami również pies o imieniu Lola rasy Chihuahua, który jest przyjaźnie do nas nastawiony. Donelia jest młodą kobietą, dzięki czemu swobodniej podchodzi do wielu tematów. Od samego początku chciała abyśmy mogły spędzić ten wyjazd jak najlepiej. Doradza nam jakie miejsca możemy odwiedzić i gdzie najlepiej spędzać wolny czas. Komunikacja między nami odbywa się zazwyczaj przez tłumacza, ponieważ Donelia nie umie mówić po angielsku – zdarza się jednak tak, że nie potrzebujemy go, ponieważ znamy podstawowe zwroty po hiszpańsku i umiemy się dogadać. Staramy się rozmawiać jak najwięcej, zawsze pytamy się nawzajem jak minął nam dzień i jak się czujemy. Mamy dużą swobodę, jeśli chodzi o wychodzenie na miasto oraz powrót do domu. Cały czas jesteśmy w kontakcie z Donelią poprzez grupę na Whatsapp gdzie informujemy ją o wszystkich naszych planach. Obydwie mieszkamy w jednym pokoju i cały dom jest do naszej dyspozycji. Prysznic możemy brać o każdej porze nawet jeśli pozostali domownicy śpią. Śniadanie przygotowujemy sobie same, ponieważ obie pracujemy w innych godzinach i ciężko byłoby nam to pogodzić. Głównie jemy płatki z mlekiem lub jakieś kanapki. Obiad przygotowuje nam Donelia podczas naszej pracy, a potem wspólnie go spożywamy. Kolację natomiast zazwyczaj zostawia nam przygotowaną, a my jemy ją po powrocie do domu. Przeważnie jedzenie nam smakuje, lecz zdarza się tak, że coś nie przypada nam do gustu. Wiadomo, że różni się ono od tego co mamy w Polsce. Na szczęście, gdy jesteśmy głodne na spokojnie możemy sobie coś zrobić. Nie ma też problemu, gdy chcemy wypić sobie kawę lub herbatę. Ogromnym zaskoczeniem dla nas jest to, że w domu nie ma ogrzewania, przez co jest dosyć zimno, ale po czasie przyzwyczaiłyśmy się do tego. Przez Donelię ustalone zostało, że pranie jest robione zawsze w sobotę, ale w razie potrzeby możemy je zrobić w tygodniu. Do naszej dyspozycji mamy żelazko, deskę do prasowania, suszarkę oraz prostownicę. Uważamy że nie mogliśmy trafić lepiej.

20230129_153414
03

Jak mieszkałam?

Podczas naszej praktyki mieszkamy u host rodziny. Trafiłyśmy na bardzo sympatyczną i pozytywną Donelię oraz jej córkę Rohillę, która jest młodsza od nas. Mieszka z nami również pies o imieniu Lola rasy Chihuahua, który jest przyjaźnie do nas nastawiony. Donelia jest młodą kobietą, dzięki czemu swobodniej podchodzi do wielu tematów. Od samego początku chciała abyśmy mogły spędzić ten wyjazd jak najlepiej. Doradza nam jakie miejsca możemy odwiedzić i gdzie najlepiej spędzać wolny czas. Komunikacja między nami odbywa się zazwyczaj przez tłumacza, ponieważ Donelia nie umie mówić po angielsku – zdarza się jednak tak, że nie potrzebujemy go, ponieważ znamy podstawowe zwroty po hiszpańsku i umiemy się dogadać. Staramy się rozmawiać jak najwięcej, zawsze pytamy się nawzajem jak minął nam dzień i jak się czujemy. Mamy dużą swobodę, jeśli chodzi o wychodzenie na miasto oraz powrót do domu. Cały czas jesteśmy w kontakcie z Donelią poprzez grupę na Whatsapp gdzie informujemy ją o wszystkich naszych planach. Obydwie mieszkamy w jednym pokoju i cały dom jest do naszej dyspozycji. Prysznic możemy brać o każdej porze nawet jeśli pozostali domownicy śpią. Śniadanie przygotowujemy sobie same, ponieważ obie pracujemy w innych godzinach i ciężko byłoby nam to pogodzić. Głównie jemy płatki z mlekiem lub jakieś kanapki. Obiad przygotowuje nam Donelia podczas naszej pracy, a potem wspólnie go spożywamy. Kolację natomiast zazwyczaj zostawia nam przygotowaną, a my jemy ją po powrocie do domu. Przeważnie jedzenie nam smakuje, lecz zdarza się tak, że coś nie przypada nam do gustu. Wiadomo, że różni się ono od tego co mamy w Polsce. Na szczęście, gdy jesteśmy głodne na spokojnie możemy sobie coś zrobić. Nie ma też problemu, gdy chcemy wypić sobie kawę lub herbatę. Ogromnym zaskoczeniem dla nas jest to, że w domu nie ma ogrzewania, przez co jest dosyć zimno, ale po czasie przyzwyczaiłyśmy się do tego. Przez Donelię ustalone zostało, że pranie jest robione zawsze w sobotę, ale w razie potrzeby możemy je zrobić w tygodniu. Do naszej dyspozycji mamy żelazko, deskę do prasowania, suszarkę oraz prostownicę. Uważamy że nie mogliśmy trafić lepiej.

20230129_153414

Dołącz do naszych social mediów!

Scroll to Top